Trochę nie najlepiej
Trochę źle
Trochę żałuję słów, które wypowiadałam
trochę na marne
Trochę mi ciężko
Trudno mi trochę
I trochę nikt mnie nie broni
Trochę odbiera chęci i siłę
I zostaje mnie
Tylko trochę
czwartek, 31 marca 2016
Chciałabym
Zapomnieć złe
zapomnieć zło..
Chcę.
Nie pamiętać tych nocy
I koszul od łez mokrych
I oczu piekących
Oczu spuchniętych
Chciałabym moje obietnice
Spełnić
Chciałabym obietnice obiecane
Ujrzeć spełnione
Chciałabym szczęście posiąść
Lecz posiąść w pełni nie mogę
Bo moja trawa zawsze zielona w innym miejscu niż powinna...
Zapomnieć złe
zapomnieć zło..
Chcę.
Nie pamiętać tych nocy
I koszul od łez mokrych
I oczu piekących
Oczu spuchniętych
Chciałabym moje obietnice
Spełnić
Chciałabym obietnice obiecane
Ujrzeć spełnione
Chciałabym szczęście posiąść
Lecz posiąść w pełni nie mogę
Bo moja trawa zawsze zielona w innym miejscu niż powinna...
niedziela, 6 marca 2016
Jak to jest
Że jesteś tak blisko
A nie mogę mieć Cię obok?
Jak to się dzieje
że tęsknię za Twymi oczami
gdy tylko mrugniesz
Jaka siła sprawia
że tak długo
nie mogę
Cię zobaczyć
Czemu tak boli
świadomość
że zobaczę Cię dopiero
jutro.
Dlaczego tak często
Gdy jesteś
To już czuję
Że nie będzie Cię za chwilę
Dlaczego poczuję się
jak w więzieniu
Gdy w miesiącu
kwitnienia kwiatów
znikniesz na tyle nocy
Czemu łzy ogrzewają me policzki
na myśl o tym
jak wielką miłością Cię darzę
Dlaczego tyle pytań
z nami się wiążę
A nie potrafimy
odszukać odpowiedzi?
Że jesteś tak blisko
A nie mogę mieć Cię obok?
Jak to się dzieje
że tęsknię za Twymi oczami
gdy tylko mrugniesz
Jaka siła sprawia
że tak długo
nie mogę
Cię zobaczyć
Czemu tak boli
świadomość
że zobaczę Cię dopiero
jutro.
Dlaczego tak często
Gdy jesteś
To już czuję
Że nie będzie Cię za chwilę
Dlaczego poczuję się
jak w więzieniu
Gdy w miesiącu
kwitnienia kwiatów
znikniesz na tyle nocy
Czemu łzy ogrzewają me policzki
na myśl o tym
jak wielką miłością Cię darzę
Dlaczego tyle pytań
z nami się wiążę
A nie potrafimy
odszukać odpowiedzi?
niedziela, 3 maja 2015
Czy ja mogę?
Tak, oh, wiesz
Tak, garściami
I tak nieuporządkowanie
acz porządnie
Tak źle i tak dobrze
Naraz
Tak ciągle
Tak w myślach i tak na żywo
Tak w snach
I na jawie
Tak bez ustanku
Tak prawdziwie
Bo ja tak
Tak, dobrze wiesz
Tak tylko trochę
Tak w sumie bardziej
Najbardziej
Bo ja Ciebie
Ty wiesz
Najbardziej Ciebie
I tylko Ciebie
Czy ja mogę tak Cię kochać?
Tak, oh, wiesz
Tak, garściami
I tak nieuporządkowanie
acz porządnie
Tak źle i tak dobrze
Naraz
Tak ciągle
Tak w myślach i tak na żywo
Tak w snach
I na jawie
Tak bez ustanku
Tak prawdziwie
Bo ja tak
Tak, dobrze wiesz
Tak tylko trochę
Tak w sumie bardziej
Najbardziej
Bo ja Ciebie
Ty wiesz
Najbardziej Ciebie
I tylko Ciebie
Czy ja mogę tak Cię kochać?
czwartek, 11 grudnia 2014
Gdy stanę przed Tobą
W pełni nieskromności mojej
I kiedy już zapłonę przed Tobą
Niepojętym wstydem
Proszę, wybacz.
Bo biorę na siebie
Odpowiedzialność wszelką
Za każdą krzywdę
Którą Ci wyrządziłam
I nie umiem nic wydusić z siebie,
więc proszę,
wybacz.
Nie zliczę moich win
I nie zdefiniuję każdego mojego błędu
Dlatego proszę,
Wybacz.
Wiem, że to stanie przede mną
W tym dniu, który Ty sama wybierzesz
I usilnie
Z każdej siły, którąś mi dała
Proszę, wybacz.
Bo na niczym nie mogę
I na niczym nie chcę
I nic mi tyle nie da
Za to weźmie mi wiele
Nic mi nie jest tak bliskie
I jednocześnie tak dalekie
Nic tak perfekcyjne
I nic nie jest tak mądre w głupocie ludzi
Nic poza Tobą nie jest godne niczego..
Miłości, wybacz.
W pełni nieskromności mojej
I kiedy już zapłonę przed Tobą
Niepojętym wstydem
Proszę, wybacz.
Bo biorę na siebie
Odpowiedzialność wszelką
Za każdą krzywdę
Którą Ci wyrządziłam
I nie umiem nic wydusić z siebie,
więc proszę,
wybacz.
Nie zliczę moich win
I nie zdefiniuję każdego mojego błędu
Dlatego proszę,
Wybacz.
Wiem, że to stanie przede mną
W tym dniu, który Ty sama wybierzesz
I usilnie
Z każdej siły, którąś mi dała
Proszę, wybacz.
Bo na niczym nie mogę
I na niczym nie chcę
I nic mi tyle nie da
Za to weźmie mi wiele
Nic mi nie jest tak bliskie
I jednocześnie tak dalekie
Nic tak perfekcyjne
I nic nie jest tak mądre w głupocie ludzi
Nic poza Tobą nie jest godne niczego..
Miłości, wybacz.
czwartek, 6 listopada 2014
List
Dobry Boże!
W tym czasie
Któryś mi chciał ofiarować
Tu na ziemi
Daj mi miłość, proszę
Miłość nieumierającą
Miłość niezwyczajną
Miłość przejrzystą i trafną
Lecz nieidealną
Nie zrozum mnie źle, Dobry Boże
Bo nie żądam wiele
Tylko jednej miłości
Co przetrwa...
Czekam już długo, ale nie wieczność
I pragnę jej mocno, ale nie teraz
I chcę jej tutaj, ale poczekam
Bo nadmiar jest grzechem
A dostatek już mi dałeś
Dobry Boże!
Gdy już się spotkamy
Obiecuję podziękować szczerze
Bo tymczasem muszę wrócić
Do miłości mojej, którąś dał mi teraz
Pobiegnę kochać się z poezją.
W tym czasie
Któryś mi chciał ofiarować
Tu na ziemi
Daj mi miłość, proszę
Miłość nieumierającą
Miłość niezwyczajną
Miłość przejrzystą i trafną
Lecz nieidealną
Nie zrozum mnie źle, Dobry Boże
Bo nie żądam wiele
Tylko jednej miłości
Co przetrwa...
Czekam już długo, ale nie wieczność
I pragnę jej mocno, ale nie teraz
I chcę jej tutaj, ale poczekam
Bo nadmiar jest grzechem
A dostatek już mi dałeś
Dobry Boże!
Gdy już się spotkamy
Obiecuję podziękować szczerze
Bo tymczasem muszę wrócić
Do miłości mojej, którąś dał mi teraz
Pobiegnę kochać się z poezją.
Subskrybuj:
Posty (Atom)